Wygramoliłam się z kanapy i poszłam mu otworzyć.
- Hej. - przywitał mnie. - Gotowa?
- Jasne.
Harry's POV
- Możemy jechać?
Osz kurwa. Jak ona wyglądała. Szpilki, sorty, i ten stanik z ćwiekami... Muszę tego wieczoru trzymać ją przy sobie. Gdyby była moja, to teraz rzucił by się na nią i pieprzył na tej podłodze. No co? Jestem tylko facetem...
- Jasne,tylko pójdę po kluczyki.
- Nie, jedziemy moim autem.
- Harry, musisz jedno wiedzieć - ja nigdy nie jeżdżę z innymi w jednym aucie i to jeszcze nie moim. - puściła mi oczko. - Gdzie jedziemy?
- Do klubu K2.
- Ok.
Zniknęła na chwilę, a ja zacząłem marzyć o tym by przelecieć ją tutaj. No co?
***
Letty's POV
Japierdole, jak głośno. A czego mogłam się w sumie spodziewać? Grobowej ciszy? Taa, na pewno.
- Ej, kelner! - zawołałam. - Daj czystą wódke.
- Już się robi.
Siedziałam przy barze i patrzyłam jak Hazz bawi się w najlepsze.
Przysiadł się obok mnie jakiś gościu.
- Hej. - przywitał się.
- Haj. - odpowiedziałam.
Przysiadł się obok mnie jakiś gościu.
- Hej. - przywitał się.
- Haj. - odpowiedziałam.
więcej, więcej więcej! kocham, czekam :*
OdpowiedzUsuńJsjsjsjis nastepny <3 Oh i nie ma sensu robic ci zestawu bo sama juz se robisz c: Tak to ja Kinia Kubik Horan z fb
OdpowiedzUsuń